Ostatnio przeglądane

Producenci

Łańcut i Antoniny. Polowania u Potockich

978-83-7965-280-8

Nowy produkt

Editions Spotkania

Ostatnie egzemplarze!

 
   

142,86zł brutto

Opis

Ilość stron496
Okładkatwarda
Format195 x 245 mm
AutorAldona Cholewianka-Kruszyńska

Więcej informacji

Album prezentuje historię polowań w dobrach Potockich, między innymi w Łańcucie, Antoninach, Szepetówce, Pilawinie i Julinie, które zyskały sławę „po królewsku urządzonych łowów”, podziwianych w Polsce i poza jej granicami za doskonałą organizację i wystawność.

U Potockich polowali Zamoyscy, Radziwiłłowie, Tyszkiewiczowie, Lubomirscy, prezydent Ignacy Mościcki, Wojciech Kossak, Julian Fałat oraz liczni goście zagraniczni, między innymi arcyksiążę Rudolf, cesarz Franciszek Józef II, książę George z Kentu.

Dzięki relacjom prasowym z epoki i korespondencji rodzinnej Potockich poznajemy pasję myśliwską Alfreda Potockiego (1786-1862) – podróżnika, uczonego i pisarza, Alfreda Józefa Potockiego (1822-1889), który na swoich polowaniach gościł arcyksięcia Rudolfa i cesarza Franciszka Józefa II, Romana Potockiego (1851-1915), Józefa Mikołaja Potockiego (1862-1922) – prekursora „białych polowań” i uczestnika egzotycznych polowań w Indiach, na Cejlonie, w Somalii i Sudanie oraz Alfreda Antoniego Potockiego (1886-1959) - ostatniego ordynata w Łańcucie.

 

W albumie zamieszczone są unikatowe, nie publikowane dotąd, archiwalne fotografie ukazujące łańcuckie i antonińskie polowania od końca XIX wieku pochodzące z prywatnych albumów Rodziny. Stanowią nie tylko doskonały materiał ilustracyjny, ale również dokument z epoki rejestrujący myśliwskie sytuacje i szczegóły towarzyszące polowaniom.

 

 

Fragment wstępu do książki:

W historii polskiego łowiectwa w XIX i 1 połowie XX wieku (do II wojny światowej) polowania Potockich są przykładem magnackich łowów obejmujących całe bogactwo obyczaju i myśliwskiego rzemiosła osadzonego tak w tradycji polskiej, jak i europejskiej. W historii polowań Potockich z Łańcuta i ich filiacji, jaką były polowania w Antoninach w wielu aspektach jeszcze przewyższające bogactwem urządzenia, łańcuckie łowy, mamy do czynienia z tak różnorodnym myślistwem jak staropolskie polowania z gończymi i chartami, polowania z ptakami łownymi, polowania z bronią na dziko żyjącą zwierzynę, z naganką leśne i polowe w kotły, polowania z podjazdu i z zasiadki, na głuszce na tokach, polowania na ptactwo wodne, ale i na pochodzące z zamkniętej hodowli przede wszystkim kaczki i bażanty a także konne polowania par force, które Potoccy zaczęli urządzać, jako pierwsi z Polaków. Poza tym to właśnie w lasach łańcuckich w 2 połowie XIX wieku zaprowadzono po raz pierwszy w polskim majątku na terenie Galicji nowatorskie elementy szeroko pojętej organizacji polowań, które rozpowszechnione weszły potem do stałego kanonu łowów.

Polowania Potockich pokazują poza wszystkim pasję myśliwską i wszechobecny w każdym ziemiańskim domu, czy był to skromny dwór czy bogata rezydencja – etos łowiecki. Dzisiaj jednak są nielicznymi, których historię można w miarę wyczerpująco przedstawić, dzięki zachowanym archiwaliom, wspomnieniom łowieckim, sprawozdaniom prasowych z polowań a także fotografiom z epoki pozostających przede wszystkim w prywatnych zbiorach Rodziny.